Ogród

Folia, ściółka czy agrotkanina? Czyli jak poradzić sobie z chwastami.

• Zakładki: 19


Prowadzenie szkółki ogrodniczej to nie lada wyzwanie. Do codziennych obowiązków należą nie tylko formalności związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, ale przede wszystkim dbanie o dobrą kondycję sadzonek. Wiadomo, że gdy prowadzisz szkółkę, chcesz zaoferować swoim Klientom rośliny w jak najlepszym stanie. Żeby osiągnąć najlepszy rezultat i jeszcze przy tym zachować optymalne koszty prowadzenia firmy, warto poznać kilka sprawdzonych rozwiązań. Jednym z nich jest agrotkanina ściółkująca i inne produkty ogrodnicze.

Jakie są największe zmartwienia ogrodnika? No cóż, nie mało ich… Niespodziewane przymrozki, choroby, szkodniki, susza, no i przede wszystkim chwasty – oto właśnie główne przeciwieństwa losu, z jakimi musi zmierzyć się właściciel szkółki. A jak radzić sobie z niechcianą roślinnością, która może osłabić rośliny – nie mówiąc już o wprowadzeniu bałaganu w rzędy nasadzonych roślin. Jest na to kilka metod, dziś omówimy kilka z nich.

Dlaczego folia to zły pomysł?

Sporo początkujących ogrodników decyduje się na przykrycie ziemi wokół uprawianych roślin folią. Niestety nie jest to zbyt trafny wybór, choć na pierwszy rzut oka, może wydawać się bardzo atrakcyjny. Przecież przez taką folię to na 100% nic się nie przedrze… I w tym jest cały problem. Folia nie tylko uniemożliwia porastanie ziemi przez chwasty, ale i uniemożliwia wentylację. W momencie, gdy przysłonisz ziemię szczelnie folią, powietrze nie będzie przedostawać się z zewnątrz pod folię. To może powodować gnicie korzeni, rozwój grzybów i pleśni.

Agrotkanina ściółkująca – optymalne rozwiązanie

Znacznie lepszym rozwiązaniem jest użycie agrotkaniny. Jest ona wykonana ze sztucznego tworzywa, więc będzie się bardzo dobrze sprawdzać przez kilka sezonów. Czym różni się od folii? Otóż umożliwia ona niezaburzoną cyrkulację powietrza, dzięki malutkim otworkom. Ta specjalistyczna faktura agrotkaniny ściółkującej sprawia, że woda może swobodnie wsiąkać w grabę, a przepływ powietrza nie jest niczym zaburzony. Jednocześnie, przestrzeń pomiędzy roślinami jest tak przykryta, że żaden chwast się nie prześliźnie!

A może ściółka z kory?

Wysypanie gleby korą lub rozdrobnionym drewnem to często wybierana metoda ściółkowania. Niewątpliwie swoją popularność zawdzięcza estetycznemu wyglądowi, jaki nadaje przestrzeni pomiędzy drzewkami. Jednak porywisty wiatr lub deszcz, może zgarniać ściółkę i tworzyć otwarte przestrzenie – idealne dla chwastów. Dlatego najlepiej jest połączyć agrotkaninę i ściółkę z kory lub kamieni. Efekt będzie i praktyczny i estetyczny!

comments icon0 komentarzy
0 komentarze
9 wyświetleń
bookmark icon

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.